Wybierz trasę rowerową
Szlak:  

  Pętla Papiernika

Opis   


Pętla Papiernika, to wycieczka, której trasa przemierza dość pagórkowate rejony powiślańskich lasów na skraju Pojezierza Iławskiego. Żegnamy się więc z drogami asfaltowymi i zagłębiamy się w terenie, gdzie dominują szutry i leśne dukty. Krajobraz uzupełniają zaś drobne potoki i rzeczki przecinające malownicze pola uprawne, a także piękne jeziora jak np.: Klasztorne, Świdno, Klecewskie, Kucki, czy Czarne. Na trasie zobaczymy również piękne rezydencje dworskie oraz okalające je ogrody i parki, w których warto zatrzymać się na krótki odpoczynek, bądź piknik. Jeśli mowa o parkach, ciekawostką jest park poświęcony bohaterowi opowieści Antoine de Saint Exupery`ego „Mały Książę”.

Wycieczkę rozpoczynamy w centrum Kwidzyna, gdzie dostać się możemy m.in. koleją regionalną. Chcąc wydostać się z miasta, najlepiej skorzystać ze świetnie rozwiniętej sieci dróg rowerowych, które doprowadzą nas do rogatek miejscowości. Spod dworca kolejowego udajemy się więc ul. Tadeusza Kościuszki do Ronda Solidarności, a następnie miejską infrastrukturą rowerową wzdłuż ul. Mostowej do krajowej drogi nr 55, ul. Grunwaldzkiej. Główna arteria miasta doprowadzi nas do końca cywilizacji i skraju lasu, przez który wiedzie już znacznie spokojniejsza droga gruntowa. Na granicy Miasta Kwidzyn i Osiedla Miłosna odbijamy w prawo w ul. Leśną, gdzie po kilkuset metrach dołączy także oznakowany kolorem czerwonym długodystansowy, pieszy Szlak Kopernikowski. W jego towarzystwie udajemy się w kierunku Leśniczówki Sadlinki, a tuż za nią we wsi Białki obieramy trasę rowerową, którą wiedzie również oznakowany kolorem czarnym Szlak Rowerowy Doliny Dolnej Wisły. Trasa naszej wycieczki zagłębia się powoli w leśnej gęstwinie i malowniczym duktem wiedzie aż do drogi nr 532. Piękne Lasy Powiśla ujawniają nam swe najskrytsze sekrety z różnorodnymi pomnikami przyrody po drodze. W okolicach dawnej linii kolejowej, warto zatrzymać się na chwilę przy leśnym oczku wodnym. P

Po dotarciu do wspomnianej wcześniej drogi regionalnej nr 532 odbijamy w prawo, kierując się na Gardeję. W miejscowości na uwagę zwraca dawny układ urbanistyczny dawnego miasta a także liczne zabytki architektury: stare kamieniczki oraz XIV-wieczna gotycka wieża przy kościele pw. Św. Józefa. Ciekawostką miasteczka jest także park poświęcony bohaterowi opowieści Antoine de Saint Exupery`ego „Mały Książę”, który powstał w miejscu dawnego cmentarza ewangelickiego.

 Z Gardei wyjeżdżamy ul. Sportową, mijamy maleńkie jezioro Kamień i kontynuujemy jazdę rzadko uczęszczaną szosą aż do miejscowości Czarne Dolne. Zanim pojedziemy w siną dal, warto na głównym skrzyżowaniu udać się prosto, ul. 1000-lecia na mały cypelek nad malowniczo rozciągającym się jeziorem Czarnym. To wspaniałe miejsce na chwilę odpoczynku. Niegdyś istniało tu grodzisko, obecnie mieści się tu XIV-wieczny kościół i przylegający do niego stary cmentarz. Wracając do miasteczka udajemy się wzdłuż głównej szosy, po czym odbijamy w drogę gruntową okalając wąskie gardło jeziora. Droga ta doprowadzi nas do osady Czarne Górne, gdzie z kolei odbijamy w kierunku Klecewa i znajdującego się tam stylowego, neorenesansowego pałacu rodziny von Rosenberg. Wokół posiadłości rozciąga się malowniczy zespół rezydencyjko-parkowy położony bezpośrednio nad urokliwym jeziorem Klecewskim. Warto zwrócić tu także uwagę na stary rodzinny grobowiec oraz ciekawe zabudowania folwarczne.

Z Klecewa trasa naszej wycieczki wiedzie w kierunku wsi Trumieje, nad którą góruje ciekawy średniowieczny kościół. Warto zajrzeć do jego wnętrz, które kryją XVIII-wieczne organy oraz liczne rzeźby, malowidła, a także płyty nagrobne z tamtego okresu. Kontynuując naszą wycieczkę, udajemy się na północ w kierunku miejscowości Jaromierz, która leży nad jeziorem Kucki, które łączy się ze wcześniej wspomnianym Klecewskim. Dla ochłody warto zrobić sobie tu piknik i odpocząć nad jedną z tutejszych plaż. Kąpiel w jeziorze, też jak najbardziej jest wskazana. Mając więcej czasu można skorzystać z tutejszej wypożyczalni sprzętu wodnego i udać się na ciekawą wycieczkę kajakiem, łodzią wiosłową bądź jeśli nie mamy dość pedałowania rowerem wodnym.

Z Jaromierza, trasa naszej wycieczki wiedzie wzdłuż jezior w kierunku Leśniczówki Polno, a następnie odbija leśnym duktem do wsi Klasztorek. Malowniczo położona, między dwoma jeziorami – Klasztornym i Świdno osada, zachęca do zostania tu nieco dłużej. W małej zatoczce jeziora Klasztornego znajduje się kameralna plaża i kąpielisko, a na półwyspie ruiny kościoła z bloków granitowych i cegieł wzniesionego około XIII wieku i zburzonego w czasie wojny trzynastoletniej. U stóp wzniesienia znaleźć można pozostałości cmentarza. Niedaleko brzegu znajdują się także dwie maleńkie wysepki, na których odkryto grodziska słowiańskie pochodzące z okresu wczesnego średniowiecza.

Niespełna 2 km od Klasztorka znajduje się osada o nazwie Nowa Wioska, a w niej kolejna ciekawostka i pretekst do zejścia z roweru. Na terenie zespołu pałacowo-folwarcznego prowadzona jest obecnie stadnina koni. Prócz pięknych pomników przyrody na uwagę zasługuje tu także pałac eklektyczny, przebudowany w XIX wieku na wzór pałacu francuskiego Chateau.

Z Nowej Wioski kierujemy się na północ ku osadzie Morawy. Droga mozolnie wspina się biegnąc u stóp Góry Moraskiej, której szczyt osiąga 134 m n.p.m. Jeśli nadal mamy siły warto się na niego wspiąć, gdyż widoki zapierają dech w piersi. W Morawach trasa naszej wycieczki odbija w lewo na leżący nad małym jeziorkiem Otoczyn, a następnie zmierza do wsi Krzykosy, w której znajduje się nieco zaniedbany ceglany dwór przypominający trochę stare ceglane zamczysko. Wokół niego znajduje się natomiast uroczy zespół folwarczno-parkowy z rozległym stawem. Wyjeżdżając z osady, powoli zmierzamy się ku końcowi naszej wycieczki. Chcąc w miarę sprawnie dotrzeć do Kwidzyna udajemy się w kierunku wsi Rakowiec. Żeby jednak ominąć dość ruchliwą drogę nr 521 wystarczy przejechać ją na drugą stronę, dojechać do dawnej linii kolejowej i kontynuować jazdę drogą gruntową wzdłuż torów.

Jeśli zdecydujemy się pokonać tę trasę bez dłuższych postojów, przejazd zajmie nam około 5,5 godziny. Po drodze jest jednak sporo ciekawych miejsc, którym warto poświęcić nieco więcej czasu. Zatrzymać się na piknik, popluskać w jeziorze. W końcu nie samym rowerem człowiek żyje.

Rodzaj nawierzchni: w większości gruntowe, miejscami także asfaltowe.

Sugerowany rodzaj roweru: górski lub  trekkingowy.

 

 



ATRAKCJE
Gotycki zespół zamkowo-katedralny w Kwidzynie


Zespół katedralno-zamkowy zbudowany w połowie XIV w. Murowana z cegły katedra o układzie gotyckim łączy się bezpośrednio od strony
NOCLEGI



GASTRONOMIA



2014© Koło Gotyku